środa, 8 grudnia 2010

Katharsis- oczeszczenie duchowe

Uzdrawiające oddziaływanie sztuki znane było już od starożytności. Koncepcję katharsis utworzył i zdefiniował Arystoteles w VI rozdziale Poetyki. Uznał on, że celem sztuki jest wzbudzenie u widza uczuć litości i trwogi, aby przez to następnie oczyścić jego umysł z owych doznań.

Natomiast Zygmunt Freud  metodą katharsis określa psychoanalizę. Katharsis ma miejsce, gdy przeżycia traumatyczne jeszcze raz zostaną przypomniane i przedstawione. Na początku swojej działalności Freud zastosował hipnozę jako technikę wprowadzenia ludzi we wcześniej przeżyte sytuacje i uwolnienia ich w ten sposób od traumatycznego działania urazów, powstałych we wczesnym dzieciństwie. Freud po wypowiadaniu i odreagowywaniu wypartych przeżyć i afektów spodziewa się wewnętrznego oczyszczenia człowieka. Odreagowywanie może odbywać się w formie wykrzyczenia lub uzewnętrznienia złości  „mocnymi” działaniami cielesnymi.

Co Wy myślicie na ten temat? Czy sztuka może oczyszczać człowieka z negatywnych emocji? Może macie już jakieś doświadczenia z tym związane?
Jak postrzegacie naukę Freuda o katharsis?  Czy agresywne rozgrywanie afektów prowadzić może do oczyszczenia?

5 komentarzy:

  1. Jako że od czasów starożytnych problem ten jest podejmowany sądzę, iż sztuka oddziałuje na psychikę człowieka.
    Nawet sam fakt emitowania w telewizji reklam przepełnionych erotyką wpływa na świadomość nastolatek, które nie raz w zbyt młodym wieku chcą być kobiece, pożądane przez mężczyzn.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że sztuka jak najbardziej może oczyścić człowieka z negatywnych emocji, jednak zależy to od indywidualności jednostki.
    Uważam,że hipnoza może być dobrym sposobem na pozbycie się traumatycznych sytuacji z życia. Należy stawiać czoła przeciwnościom losu, a nie wypierać z pamięci negatywne sytuacje.
    Jednak moim zdaniem agresja rodzi agresję, a nie unicestwia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że sztuka jest najlepszą metodą na wyrażenie swoich emocji, człowiek w sposób niewerbalny może okazać uczucia które są trudne do ujawnienia wprost. Poprzez sztukę możemy uświadomić sobie swoje plany, potrzeby i pragnienia. Jest dobrą metodą na rozładowanie napięć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z całą pewnością poprzez sztukę jednostka ma sposobność wyrażenia siebie samej. Owe uzewnętrznienie siebie może odbyć się poprzez ukazanie własnych emocji o zabarwieniu pozytywnym bądź negatywnym. Sądzę, że każde z dzieł sztuki, a przynajmniej znaczna ich większość inspirowana jest subiektywnymi emocjami oraz uczuciami artysty, które przejawia on w stosunku do swojego wytworu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też myślę, że sztuka może być przydatna w resocjalizacji, lecz z tego co obserwuję wynika jeden wniosek: nasze państwo nie dąży do stworzenia konstruktywnych metod walki z okrojeniem liczby jednostek niedostosowanych społecznie. W Polsce nie ma na nic pieniędzy, a co za tym idzie dzieciaki trafiają do poprawczaka, by poznać tam "kolesia większego" kalibru niż on sam, a w efekcie uczy się od niego jak "robić większe przekręty". U nas jest brak kasy na tworzenie zajęć, ktore będą odnosiły się do sztuki (jako metody pomagajacej w resocjalizacji) w stosunku do obiektywnego zapotrzebowania spolecznego. i tyle:(

    OdpowiedzUsuń